Archive for the ‘Way Of Life’ Category

100 dni bez mięsa. I co dalej?

Kotlety z ciecierzycy i pieczarek

Po przeczytaniu książek Tima Ferrissa więcej uwagi zacząłem przykładać do jedzenia i tego, jak działa ludzki organizm. Przez kilka miesięcy ściśle trzymałem się diety z książki „4-godzinne ciało” i byłem zadowolony z rezultatów. Potem przyszedł czas znudzenia, rozleniwienia, rezultaty zostały częściowo utracone i zacząłem szukać czegoś innego. Moją główną motywacją do zmiany diety była chęć poprawienia wyników w bieganiu. Może nie mam wielkich ambicji w tym kierunku, ale uwielbiam pohasać przez miasto czy las, pomyśleć, dotykając drzew i kamieni. Wielu biegaczy, których podziwiam, poleca odstawienie mięsa w celu poprawy wyników (Sage Canaday, Marcin Świerc). Więc spróbowałem i ja. Czytaj dalej…

Marsz 100km w 24h. A komu to potrzebne?

Zachód Słońca

Na szkoleniu survivalowym usłyszałem, że marsz na 100 km to w sumie taki długi spacer i, że spokojnie dam radę. Prawie rok pomysł czekał na realizację. Najbardziej mi przeszkadzała myśl o tym, ile będę musiał po takim czymś odespać. Ale rozpowiedziałem o tym kilku osobom i one dość regularnie się pytały: „no to kiedy?”, „idziesz w końcu?” i takie tam. Więc wziąłem wolny piątek, spakowałem plecak i pojechałem do Nisko leżącego 105 km od Lublina. Czytaj dalej…

Co powinieneś robić każdego dnia, a pewnie tego nie robisz?

mgła kraków 2014

Żeby zrobić trzeba chcieć. Proste jak półprosta. Ale jak zrobić coś, co wymaga systematyczności, czasu, zmiany przyzwyczajeń lub po prostu na początku jest piekielnie irytujące i dopiero osiągnięcie celu jest epickie? Albo zacząłem coś fajnego, ale mi się znudziło bo w sumie mi się nie chciało. Trzeba każdego dnia podtrzymywać w sobie motywację do tego „cosiostwa”. I do tej czynności nawiązuje mój jakże chwytliwy tutuł wpisu :) Czytaj dalej…