Blog

  • Moja droga do trzeźwości

    Moja droga do trzeźwości

    Pisałem już kiedyś o tym jak wytrzymałem 100 dni bez alkoholu. Teraz minął już 600-ny dzień mojej trzeźwości i tym razem mam dla Ciebie historię mojej choroby alkoholowej. Mam nadzieję, że podzielenie się tym pomoże mi poradzić sobie ze wstydem który czuję. To na pewno najtrudniejsze wciśnięcie „opublikuj” w moim życiu.

    (więcej…)
  • 2023

    2023

    Podsumowanie roku minionego. Z tego miejsca przepraszam lata 2020-2022 za brak takich podsumowań :)

    (więcej…)
  • Główny Szlak Świętokrzyski

    Główny Szlak Świętokrzyski

    Brakowało mi tego. Pomysł, który wpadł do głowy. Dopracowanie scenariusza. Pobieżne przygotowania. I cyk na szlak. Ku przygodzie. Tak skrótowo zapamiętam moje przejście Głównego Szlaku Świętokrzyskiego. To były intensywne dwie doby i 92km.

    A skąd pomysł? Przeczytałem na blogu Łukasza Supergana jego relację z przejścia i od razu zapragnąłem zaliczyć ten szlak. Przez ostatnie 3 lata dałem sobie trochę luzu co do tych bardziej szalonych przygód typu X kilometrów w X godzin. I chciałem siebie uspokoić, że mogę do nich wrócić jeśli tylko zechcę.

    (więcej…)
  • Rok dwa tysiące dziewiętnasty

    Rok dwa tysiące dziewiętnasty

    Dzieci

    Dzieci mają już ponad 2 lata. Spędzanie z nimi czasu to niesamowita frajda i satysfakcja, na którą mimo wszystko nie zawsze znajduję chęci. A może w sumie znajduję ale czuje, że powinienem znajdywać go więcej.

    (więcej…)
  • Svart Bushcraft Trip

    Svart Bushcraft Trip

    Moje leśne przygody nie ustają, bo nie przestają mnie zaskakiwać. Każdy wypad do lasu przynosi emocje w trakcie, wewnętrzny spokój po powrocie i pamiątki na przyszłość. Jednak na ćwiczenie umiejętności nie przeznaczałem wiele czasu. Najczęściej chodziłem do lasu pomaszerować i zrobić kawkę. Byłem na jednym szkoleniu, ale to było w 2013 roku. Dobre wspomnienia sprawiły, że zapisałem się do Norwegii z Marcinem „Bushcraftowym”. 3 noce. 2 instruktorów. 6 uczestników. Pierwszy męski wypad po narodzinach potomków. Potrzeba uzupełnienia ekwipunku o kilka elementów. Potrzeba oderwania się od codzienności.

    (więcej…)
  • Rok dwa tysiące osiemnasty

    Rok dwa tysiące osiemnasty

    Więcej różności nie wydarzyło się w moim życiu nigdy. To był trudny rok pełny wzlotów i upadków. Najbardziej żałuje, że tak mało z tego, co pisałem, publikowałem tutaj. A może to dobrze? Do rzeczy!

    (więcej…)
  • 100 dni bez alkoholu. I co dalej?

    100 dni bez alkoholu. I co dalej?

    Alkohol to trucizna. Każdy to wie i zbyt wielu tę wiedzę ignoruje. Ja piłem przez długi czas i nie uważałem tego za palący problem. Owszem zdarzały się sytuacje, których wolałbym nie mieć na swoim koncie, ale wstyd po nich jakoś nie zachęcał mnie do działania. Dopiero kilka miesięcy temu zauważyłem, że warto coś z tym zrobić.

    (więcej…)
  • Dzienniczek, czyli jak podsumować dzień w 5 minut

    Dzienniczek, czyli jak podsumować dzień w 5 minut

    Warto się mylić. Tym razem myliłem się w kwestii tego, że zapisanie czegoś na papierze może mi w czymś pomóc. Po ponad 3 miesiącach stosowania five minute journal, czyli prostej metody prowadzenia pamiętnika czuję, jak bardzo wiele zmieniła codzienna chwila refleksji.

    (więcej…)
  • Najwyrąbistsza książka o wyrębie drzewa i nie tylko

    Najwyrąbistsza książka o wyrębie drzewa i nie tylko

    Nie, nie mowa tu o „Porąb i spal” Larsa Myttinga. To nie ten kaliber. Chodzi o dzieło znacznie wspanialsze: Walden, czyli życie w lesie autorstwa Henry’ego Davida Thoreau. Książkę przeczytałem rok temu, a nadal czuję jej obecność w mózgu. To prawie tak jakby piosenka disco polo siedziała mi w głowie 365 dni. Mimo że miałem przed jej przeczytaniem ogromne oczekiwania, nie zawiodłem się. (więcej…)

  • Rok dwa tysiące siedemnasty

    Rok dwa tysiące siedemnasty

    Słabość i strach sprawiły, że częstotliwość mojego pisania spadła dramatycznie. Całe szczęście żal przed kompletnym porzuceniem tej czynności zwyciężył akurat teraz. W sam raz na podsumowanie i spojrzenie w tył na miniony rok.

    (więcej…)