Pisałem już kiedyś o tym jak wytrzymałem 100 dni bez alkoholu. Teraz minął już 600-ny dzień mojej trzeźwości i tym razem mam dla Ciebie historię mojej choroby alkoholowej. Mam nadzieję, że podzielenie się tym pomoże mi poradzić sobie ze wstydem który czuję. To na pewno najtrudniejsze wciśnięcie „opublikuj” w moim życiu.
(więcej…)Tag: mózg
-

Skuteczność medytacji w walce z wirusem social media
Wybrałem się w Bieszczady. Konkretnie na obóz biegowy Kamila Grudnia. Dostać w kość biegowo, zimową pogodą i odciąć się od komputera. Plan udało się zrealizować, ale nie o tym chciałem napisać. A o tym, jak trudno się na wakacjach wyciszyć, nawet nie mając Wi-Fi ani laptopa.
-

100 dni bez mięsa. I co dalej?
Po przeczytaniu książek Tima Ferrissa więcej uwagi zacząłem przykładać do jedzenia i tego, jak działa ludzki organizm. Przez kilka miesięcy ściśle trzymałem się diety z książki „4-godzinne ciało” i byłem zadowolony z rezultatów. Potem przyszedł czas znudzenia, rozleniwienia, rezultaty zostały częściowo utracone i zacząłem szukać czegoś innego. Moją główną motywacją do zmiany diety była chęć poprawienia wyników w bieganiu. Może nie mam wielkich ambicji w tym kierunku, ale uwielbiam pohasać przez miasto czy las, pomyśleć, dotykając drzew i kamieni. Wielu biegaczy, których podziwiam, poleca odstawienie mięsa w celu poprawy wyników (Sage Canaday, Marcin Świerc). Więc spróbowałem i ja. (więcej…)
-

Kreatywność z szuflady
Śmieszy mnie mówienie o sobie per humanista, umysł ścisły, wzrokowiec, słuchowiec, śmigłowiec. Takie określenia są częściej wymówką niż odzwierciedleniem talentów danej osoby.
Im więcej ćwiczymy dany obszar umiejętności, tym bardziej odczuwamy jego rozwój i obecność w naszej głowie. (więcej…)

