Pisałem już kiedyś o tym jak wytrzymałem 100 dni bez alkoholu. Teraz minął już 600-ny dzień mojej trzeźwości i tym razem mam dla Ciebie historię mojej choroby alkoholowej. Mam nadzieję, że podzielenie się tym pomoże mi poradzić sobie ze wstydem który czuję. To na pewno najtrudniejsze wciśnięcie „opublikuj” w moim życiu.
(więcej…)Tag: podsumowanie
-

Rok dwa tysiące osiemnasty
Więcej różności nie wydarzyło się w moim życiu nigdy. To był trudny rok pełny wzlotów i upadków. Najbardziej żałuje, że tak mało z tego, co pisałem, publikowałem tutaj. A może to dobrze? Do rzeczy!
(więcej…) -

Rok dwa tysiące siedemnasty
Słabość i strach sprawiły, że częstotliwość mojego pisania spadła dramatycznie. Całe szczęście żal przed kompletnym porzuceniem tej czynności zwyciężył akurat teraz. W sam raz na podsumowanie i spojrzenie w tył na miniony rok.
-

Rok dwa tysiące szesnasty
Kolejny raz nadszedł czas podsumowań i rozważań związany ze zmianą liczby w kalendarzu. Przyjemnie spojrzeć jeszcze raz na to, co się działo. Jednak z drugiej strony łatwo popaść w rozpaczania na temat tego, czego nie udało się zrobić. Na szczęście, tym razem na rozpaczanie, nie poświęciłem wiele czasu. Przejdźmy więc do poszczególnych tematów. (więcej…)

